Mniej reklamy w reklamie?
10 wrzesień, 2010Byliśmy ostatnio na spotkaniu, na którym prezentowano wiele ciekawych reklam światowych. 90 procent z nich informowało o wydarzeniach, które albo zadziały się w necie, albo o eventach, które wydarzyły się i zostały sfilowane lub dopiero miały się wydarzyć. Niektóre wydarzenia były nawet fajne. Nie możemy jednak oprzeć się wrażeniu, że branża reklamowa powoli dąży do samoredukcji, przekształcając się w biznes kręcenia telewizyjnych ulotek informacyjnych. Przestajemy wierzyć sami w siebie? Nie umiemy już tworzyć czegoś z niczego? A może tak jest łatwiej?





